O MNIE (jeśli ktoś chce wiedzieć)

Będąc w trakcie choroby najbardziej brakowało mi kogoś, kto podpowiedziałby mi jaki obrać kierunek, na co zwrócić uwagę czy jakie stosować naturalne produkty by wspierać się w procesie zdrowienia. I tu mała dygresja. Świadomie używam słowa zdrowienia a nie leczenia. W dzisiejszych czasach, ludzie są niestety bardzo często leczeni do ...śmierci czyli już nie wychodzą z choroby. Dzisiejsza medycyna akademicka leczy objawy i tak naprawdę nie ma na celu doprowadzić człowieka do zdrowia a jedynie leczyć, tak by był stałym klientem firm farmaceutycznych. Zdrowienie to powracanie do stanu homeostazy organizmu a jest to możliwe, tylko po usunięciu przyczyny choroby.

Prawdziwe problemy zdrowotne pojawiły się w 2016 choć oczywiście ciało dużo wcześniej wysyłało informacje, że coś jest nie tak i czas zająć się sobą. Niestety jak większość z nas nie miałam na to czasu... I tu cofnę się do roku 2012, kiedy to powstało pierwsze całkowicie bezglutenowe miejsce na gastronomicznej mapie Polski. Chęć stworzenia takiego miejsca, pojawiła się, gdy szukałam lokalu, w którym mogłabym bezglutenowo jeść. Bezglutenowo i całkowicie bezpiecznie, nie narażając się na kontakt z glutenem, który wtedy mi szkodził a przynajmniej tak mi się wydawało. Taki lokal nie istniał więc postanowiłam go stworzyć. Jak łatwo się domyślić, ta praca zabierała mi „trochę" czasu i energii 
i nie było go już wystarczająco dla siebie samej. Choroba okazała się problemem autoimmunologicznym i przewlekłym, na który konwencjonalna medycyna nie miała za bardzo rady, bo oczywiście sama pierwsze kroki skierowałam do „tradycyjnego​" lekarza. Wkrótce potwierdziło się co czułam, że nie tędy droga i trzeba szukać innych rozwiązań. Niestety była to pokrętna ścieżka, trochę jak błądzący we mgle. Nie miałam wtedy tej wiedzy, którą mam dzisiaj oraz wystarczająco czasu by tą wiedzę zgłębiać. 

Choć moja działalność wiązała się ze zdrowiem to nie do końca moim powołaniem była rola „businesswoman". 

I z tych m.in. powodów dziś jestem w tym miejscu. Dzięki mojej chorobie zainteresowałam się bardziej zdrowiem człowieka i tym jak należy o nie dbać. Mam ogromną przyjemność, gdy mogę dzielić się swoimi doświadczeniami. Czerpię radość, kiedy słyszę, że moje rady komuś pomogły. Absolutnie i z całą stanowczością chcę jednak zaznaczyć, że nikogo nie zamierzam leczyć, bo nie jestem lekarzem ale również dlatego, że zdrowie każdego jest w jego rękach! Lekarz może nam jedynie w tym pomóc. Niestety dziś wmówiono nam, że on zdziała cuda a my nie wiele musimy robić. Niestety tak to nie działa. Choroba to wynik naszych zaniechań i ignorancji własnego ciała. Tu nasuwa mi się takie porównanie. Czy nowy samochód, jeśli nie będzie prawidłowo użytkowany przez właściwą jazdę, wlewanie odpowiedniego paliwa ,zgodnie z zaleceniami serwisowany itd. będzie nam służył przez długie lata? Raczej nie. A czy znasz lub słyszałaś/eś, że ktoś ma auto z dużym przebiegiem ale za to zadbane, odpowiednio serwisowane, ma 20 lat i jest w dobrym stanie?

A co my robimy z własnym ciałem? Eksploatujemy go, wrzucamy w niego toksyny, nie wspomagamy go odpowiednim pożywieniem, odpoczynkiem, ruchem, do tego żyjemy w ciągłym stresie, czyli tak jak by nasze auto ciągle jechało na wyższym biegu. A potem wpadamy w panikę, że pojawił się problem zdrowotny. To prawda, że jest wiele czynników zewnętrznych tzw. środowiskowych, które wręcz nas atakują m.in. ciągła presja czasu ,przeświadczenie że należy mieć a nie być, toksyczne jedzenie i inne toksyny (nie wchodząc w szczegóły bo jest ich wiele) i inne. Niestety to nas nie tłumaczy a właściwie może, tylko pretensje i żal, że utraciliśmy to co najcenniejsze w naszym życiu możemy mieć tylko do siebie, nie będzie innego adresata! Dlatego choć to trudne, niewygodne i wymagające ciągłej pracy ufam, że są tacy, którzy ten trud podejmą i zechcą pójść drogą do zdrowia, z której na szczęście trudno już zejść. Bo zgodnie ze słowami filozofa Arthura Schopenhauera, zdrowie nie jest wszystkim ale wszystko bez zdrowia jest niczym.

Mamy ogromne bogactwo w naturze, która może nas w tym wesprzeć, jest szereg naturalnych metod wspomagających nasze zdrowie czy dążenie do niego, zalicza się też do nich praca z częstotliwościami (TimeWaver Frequency), oraz wsparcie przez Trenera Mentalnego Zdrowia.